❌
Improvements
Thank you for your feedback!
Error! Please contact site administrator!
Send
Sending...
×
×
×
  • Top News,
  • USA
  • March 09, 2026 , 10:46am

120 dolarów za baryłkę ropy

120 dolarów za baryłkę ropy

Światowe rynki finansowe rozpoczęły tydzień w atmosferze niepokoju. W poniedziałek giełdy na całym świecie zanotowały spadki po gwałtownym wzroście cen ropy naftowej, które w pewnym momencie zbliżyły się do $120 za baryłkę – najwyższego poziomu od czterech lat.

Na otwarciu sesji w Stanach Zjednoczonych indeks S&P 500 spadł o 1,3 proc., kontynuując najgorszy tydzień od października. Dow Jones Industrial Average stracił około 721 punktów (1,5 proc.), natomiast technologiczny Nasdaq obniżył się o 1,2 proc. Jeszcze większe spadki odnotowano wcześniej na giełdach w Europie i Azji.

Konflikt na Bliskim Wschodzie wpływa na ceny ropy

Największym źródłem niepokoju inwestorów jest trwający konflikt z Iranem, który rozpoczął się po atakach przeprowadzonych przez Stany Zjednoczone i Izrael. Rynki obawiają się przede wszystkim tego, jak bardzo wzrosną ceny ropy oraz jak długo pozostaną na wysokim poziomie.

Cena baryłki ropy Brent, będącej światowym benchmarkiem, w poniedziałek rano chwilowo osiągnęła 119,50 dolara. Ostatni raz tak wysoka była latem 2022 roku – krótko po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, która również wywołała obawy o zakłócenia w globalnych dostawach energii.

Eksperci ostrzegają, że jeśli ceny ropy pozostaną wysokie przez dłuższy czas, może to poważnie uderzyć w gospodarkę. Gospodarstwa domowe już teraz odczuwają skutki wysokiej inflacji, a dalszy wzrost kosztów paliw może dodatkowo obciążyć ich budżety. Jednocześnie firmy muszą liczyć się z wyższymi kosztami transportu i produkcji.

Ekonomiści wskazują, że w najgorszym scenariuszu światowa gospodarka mogłaby znaleźć się w sytuacji stagflacji, czyli jednoczesnego spowolnienia wzrostu gospodarczego i utrzymującej się wysokiej inflacji.

Rynek reaguje na możliwość interwencji

W ciągu dnia ceny ropy częściowo spadły po informacjach, że największe gospodarki świata rozważają skoordynowaną reakcję na gwałtowne wzrosty cen surowca. Baryłka ropy Brent obniżyła się do 101,76 dolara, choć nadal była o niemal 10 procent droższa niż w piątek.

Ropa amerykańska WTI również zdrożała – o 9,6 proc., osiągając poziom 99,59 dolara za baryłkę, po wcześniejszym skoku nawet do 119,48 dolara.

Kluczowa cieśnina Hormuz

Jednym z największych zagrożeń dla stabilności rynku pozostaje sytuacja w Cieśninie Ormuz, wąskim szlaku morskim u wybrzeży Iranu. Przez ten strategiczny punkt każdego dnia przepływa około jedna piąta światowych dostaw ropy.

Obecnie ruch tankowców w tym rejonie niemal całkowicie ustał z powodu obaw przed możliwymi atakami. Analitycy ostrzegają, że jeśli cieśnina pozostanie zamknięta przez kilka tygodni, ceny ropy mogą wzrosnąć nawet do 150 dolarów za baryłkę.

Najbardziej tracą firmy transportowe

Na spadkach na Wall Street szczególnie ucierpiały firmy, które ponoszą wysokie koszty paliwa. Akcje operatora rejsów wycieczkowych Carnival spadły o 7,3 proc., linie United Airlines straciły 6,9 proc., a firma transportowa Old Dominion Freight Line około 3,8 proc.

Problemy mają również sieci handlowe uzależnione od transportu towarów i wydatków konsumentów. Akcje Best Buy spadły o 4,4 proc., a Williams-Sonoma o 4 proc.

Na rynkach azjatyckich spadki były jeszcze większe – indeks Kospi w Korei Południowej stracił 6 proc., japoński Nikkei 225 spadł o 5,2 proc., a francuski CAC 40 obniżył się o 1,7 proc.

Polityczne napięcia i apel o zakończenie ataków

Chiński wysłannik ds. Bliskiego Wschodu Zhai Jun wezwał do zakończenia ataków i potępił uderzenia w cele cywilne. W regionie doszło w ostatnich dniach do kolejnych eskalacji – Iran miał uderzyć w instalację odsalania wody w Bahrajnie, natomiast Izrael zaatakował magazyny ropy w Teheranie.

Prezydent USA Donald Trump stwierdził jednak w niedzielę, że obecnie wysokie ceny ropy są akceptowalną ceną za bezpieczeństwo.

„Krótkoterminowy wzrost cen ropy to niewielka cena za bezpieczeństwo i pokój dla Stanów Zjednoczonych i świata” – napisał w mediach społecznościowych.

Obawy o gospodarkę

Na rynku obligacji rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA utrzymywała się na poziomie 4,15 proc. Wzrost cen ropy i obawy o inflację zwykle podnoszą rentowności, jednak jednocześnie niepokój o możliwe spowolnienie gospodarcze działa w przeciwnym kierunku.

Nastroje inwestorów pogorszył dodatkowo opublikowany w piątek raport z rynku pracy w USA, który wskazał, że w ubiegłym miesiącu pracodawcy zlikwidowali więcej miejsc pracy, niż stworzyli.

Analitycy podkreślają, że kluczowe dla stabilności rynków będzie to, czy światowe dostawy ropy szybko wrócą do normy. Jeśli tak się nie stanie, presja na globalną gospodarkę może jeszcze wzrosnąć.

Comments (0)

Tygodnik Program – Polish weekly in Chicago

  • Chicago
  • Felietony
  • Gotowanie
  • Podróże
  • Zdrowie
  • Życie Polonii
  • Chicago
  • Felietony
  • Gotowanie
  • Podróże
  • Zdrowie
  • Życie Polonii
  • Chicago
  • Felietony
  • Gotowanie
  • Podróże
  • Zdrowie
  • Życie Polonii
  • Chicago
  • Felietony
  • Gotowanie
  • Podróże
  • Zdrowie
  • Życie Polonii
  • Ogłoszenia Chicago
  • O nas
  • Terms
  • Kontakt
  • Advertising
  • Reklama
  • Simple Promotion
  • Ogłoszenia Chicago
  • O nas
  • Terms
  • Kontakt
  • Advertising
  • Reklama
  • Simple Promotion
  • Ogłoszenia Chicago
  • O nas
  • Terms
  • Kontakt
  • Advertising
  • Reklama
  • Simple Promotion
  • Ogłoszenia Chicago
  • O nas
  • Terms
  • Kontakt
  • Advertising
  • Reklama
  • Simple Promotion
This website uses the Software4publishers.com system. Are you a publisher? Get news website from Software4publishers.com
Please write the reason why you are reporting this page:
Send
Sending...
Please register on Clascal system to message this user
Reset password Return registration form
Back to Login form