Gen. Polko: Amerykanie pokazali, czym jest prawdziwa operacja specjalna
Gen. Polko: Amerykanie pokazali, czym jest prawdziwa operacja specjalna
Generał Roman Polko
Operacja przeprowadzona przez siły Stanów Zjednoczonych w Caracas stała się punktem odniesienia do porównania sposobu prowadzenia działań specjalnych przez USA i Rosję. Były dowódca GROM, generał Roman Polko, określił amerykańskie działania jako „prawdziwą operację specjalną”, wskazując na zasadnicze różnice wobec rosyjskich operacji znanych z wojny w Ukrainie.
Jak podkreślił Polko, akcja w stolicy Wenezueli została przeprowadzona około godziny 2:00 w nocy i opierała się na ścisłej synchronizacji sił konwencjonalnych, wywiadu oraz jednostek specjalnych. Wojska regularne miały odwrócić uwagę przeciwnika, umożliwiając komandosom wykonanie kluczowego uderzenia.
Decydującą rolę odegrała elitarna amerykańska jednostka Delta Force. Według generała operacja musiała być planowana przez wiele miesięcy, z uwzględnieniem różnych wariantów i przy wsparciu agentury na miejscu. Efektem była szybka, „chirurgiczna” akcja zakończona zatrzymaniem Nicolás Maduro i jego żony, co potwierdził prezydent USA Donald Trump.
Na tle działań USA Polko wskazał na słabości rosyjskiego modelu operacji specjalnych, przywołując m.in. nieudaną próbę desantu na lotnisko w Hostomel w lutym 2022 roku. Jego zdaniem rosyjski Specnaz nie jest w stanie skutecznie działać bez solidnego wsparcia wojsk operacyjnych, sprawnego wywiadu oraz elastycznego systemu dowodzenia.
— Rosja może tylko patrzeć z zazdrością. To była prawdziwa specjalna operacja wojskowa — podsumował gen. Polko.
Comments (0)