Niemcy narzekają na „brudne powietrze z Polski”
Niemcy narzekają na „brudne powietrze z Polski”

Niemiecki dziennik „Bild” zwraca uwagę na problem transgranicznego zanieczyszczenia powietrza. Według gazety, znaczna część smogu unoszącego się nad Niemcami ma pochodzić z Polski. Szczególnie narażone mają być wschodnie regiony kraju, w tym Berlin. Dziennik twierdzi, że zanieczyszczenia mogą docierać nawet do Hamburga.
Szefowa działu oceny jakości powietrza w Federalnej Agencji Środowiska, Ute Dauert, podkreśliła w rozmowie z portalem o2.pl, że w tej kwestii kluczowa jest współpraca międzynarodowa. – Bardzo ściśle współpracujemy z Polską i innymi krajami europejskimi – zaznaczyła.
Portal opisuje sytuację z 4 lutego, gdy – według analiz – 51 proc. pyłu PM2.5 nad Niemcami miało pochodzić z Polski. Kilka dni później wskaźniki uległy zmianie, a udział zanieczyszczeń znad Polski spadł do kilkunastu procent.
Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego wskazuje, że średnioroczny wpływ transgraniczny jest zbliżony, jednak wyższe poziomy emisji w Polsce mogą przekładać się na większe stężenia u sąsiadów.
Z danych przedstawionych przez Ute Dauert wynika, że wskaźnik umieralności przypisywanej PM2.5 wynosi w Niemczech 37,7 zgonu na 100 tys. mieszkańców, a w Polsce 99,5.
To nie pierwszy raz, gdy niemieckie media podejmują temat wpływu polskiego smogu na jakość powietrza w Niemczech.
Comments (0)