Kolejna osoba oficjalnie dołączyła do wyścigu o najważniejszy urząd w Chicago. Polityczny debiutant Liam Stanton ogłosił w niedzielę start w wyborach na burmistrza miasta.

Uroczysta inauguracja kampanii odbyła się w Irish American Heritage Center na północno-zachodniej stronie miasta. Stanton, który jest rodowitym mieszkańcem Chicago oraz właścicielem małej firmy, zapowiedział, że jego kampania skupi się na dostępności życia w mieście, bezpieczeństwie oraz wsparciu dla małych przedsiębiorstw.
– „Kandyduję, ponieważ wierzę, że Chicago powinno być miejscem, w którym każdy, w każdej dzielnicy, może zapuścić korzenie i zbudować dobre życie. To przekonanie wynika bezpośrednio z historii mojej rodziny. Mój dziadek przyjechał tu z Irlandii bez niczego. Pracował przy sprzątaniu wagonów tramwajowych i ciężko pracował na swój sukces” – powiedział Stanton podczas wystąpienia.
Lista kandydatów na burmistrza Chicago systematycznie się wydłuża. Start w wyborach ogłosili już m.in. kongresman Mike Quigley, skarbnik powiatu Cook Maria Pappas oraz przedsiębiorca Joe Holberg. Jako potencjalni kandydaci wymieniani są również sekretarz stanu Illinois Alexi Giannoulias oraz kontroler finansowa stanu Susana Mendoza.
Obecny burmistrz Brandon Johnson nie ogłosił jeszcze, czy będzie ubiegał się o reelekcję. Wyścig o fotel burmistrza Chicago zapowiada się więc na jeden z najbardziej interesujących i konkurencyjnych w ostatnich latach.
Comments (0)