Były asystent posła Horały zatrzymany w obławie na pedofilów
Były asystent posła Horały zatrzymany w obławie na pedofilów
Marcin Horała
Poseł Marcin Horała odciął się od byłego asystenta społecznego, który znalazł się wśród zatrzymanych w ogólnopolskiej operacji „Hellfire”, wymierzonej w przestępczość pedofilską. Polityk podkreślił, że mężczyzna od lat nie ma związku z jego działalnością.
Akcję przeprowadziło Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości. W jej ramach zatrzymano 123 osoby. Według informacji RMF FM były współpracownik Horały usłyszał zarzuty dotyczące produkowania, posiadania lub rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem małoletnich. Za tego typu przestępstwa grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Po publikacjach medialnych Horała zamieścił oświadczenie w mediach społecznościowych. „Osoba, o której mówił mi reporter RMF, nie jest moim asystentem społecznym od wielu lat” – napisał. Dodał, że w okresie współpracy zachowanie mężczyzny nie wzbudzało żadnych podejrzeń, a sam zainteresowany przeszedł procedurę uzyskania dostępu do informacji niejawnych.
Polityk stanowczo sprzeciwił się łączeniu jego osoby ze sprawą. „Próby naruszania mojego dobrego imienia przez łączenie mnie z sytuacją, z którą nie mam nic wspólnego, spotkają się ze stosowną reakcją prawną” – zapowiedział.
Horała podkreślił również, że o zatrzymaniu dowiedział się z telefonu od dziennikarza. „Jedyna wiedza, jaką mam w tej sprawie, pochodzi z ustnej relacji reportera” – zaznaczył. W rozmowie z RMF FM przyznał, że zna zatrzymanego jedynie „luźno” i od dawna nie utrzymuje z nim kontaktu.
Z ustaleń rozgłośni wynika, że podejrzany nie przyznał się do zarzutów. Prokuratura zastosowała wobec niego dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe w wysokości 100 tys. zł.
Comments (0)