Spór o wiek emerytalny rozstrzygnięty
Spór o wiek emerytalny rozstrzygnięty
Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (po prawej) i wiceminister Aleksandra Gajewska
Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zapewniła, że rząd nie planuje podwyższenia wieku emerytalnego. Odniosła się w ten sposób do propozycji przedstawionej przez minister funduszy i polityki regionalnej oraz przewodniczącą Polski 2050 Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz.
Pełczyńska-Nałęcz zaproponowała, aby kobiety, które nie mają dzieci, przechodziły na emeryturę w wieku 65 lat, czyli na takich samych zasadach jak mężczyźni. Pomysł wywołał szeroką dyskusję i obawy dotyczące możliwych zmian w systemie emerytalnym.
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk stanowczo odrzuciła możliwość podniesienia wieku emerytalnego. W rozmowie z TVN24 podkreśliła, że nie będzie zgody ani na wydłużenie aktywności zawodowej kobiet, ani na uzależnianie wieku przechodzenia na emeryturę od liczby posiadanych dzieci.
Minister zaznaczyła jednocześnie, że jest gotowa rozmawiać o zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, jednak wyłącznie poprzez obniżenie wieku emerytalnego mężczyzn do 60 lat, a nie przez podwyższenie go kobietom.
Dodała również, że propozycja przedstawiona przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz wywołała niepotrzebny niepokój. Jak podkreśliła, podczas spotkań z mieszkańcami wiele kobiet pyta ją, czy rząd zamierza podnieść wiek emerytalny. Zapewniła, że takie plany nie są prowadzone.
Obecnie wiek emerytalny w Polsce wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. W 2013 roku rozpoczęto jego stopniowe podwyższanie do 67 lat dla obu płci, jednak po zmianie władzy reforma została wycofana. Wysokość przyszłej emerytury zależy przede wszystkim od sumy odprowadzonych składek oraz przewidywanej długości życia w momencie przejścia na emeryturę.
Comments (0)