Tusk i Duda starli się w sieci. Poszło o zdjęcia
Tusk i Duda starli się w sieci. Poszło o zdjęcia
Donald Tusk i Andrzej Duda
Donald Tusk i Andrzej Duda wdali się w internetową wymianę ciosów. Premier opublikował zdjęcie byłego prezydenta z aresztowanym obecnie prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosławem Piesiewiczem. Duda odpowiedział fotografią Tuska z Władimirem Putinem, a następnie przypomniał dokument dotyczący współpracy polskiego kontrwywiadu z rosyjskimi służbami.
Tusk opublikował zdjęcie zamieszczone pierwotnie przez Piesiewicza 1 sierpnia 2025 roku. Widać na nim prezesa PKOl w towarzystwie ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy oraz prezydenta elekta Karola Nawrockiego.
Tu się nie ma co śmiać, panowie… pic.twitter.com/rjTlo20qcf
— Donald Tusk (@donaldtusk) August 30, 2026
Piesiewicz przebywa obecnie w areszcie tymczasowym w związku ze śledztwem dotyczącym Zondacrypto. W czwartek usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia części wierzycieli firmy z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Prezes PKOl nie przyznaje się do winy.
Na wpis premiera odpowiedział Andrzej Duda. – Premier Tusk chyba traci czujność, jeśli zaczyna licytację na zdjęcia – napisał, publikując fotografię Tuska z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, wykonaną podczas spotkania na sopockim molo w 2009 roku.
Premier Tusk chyba traci czujność jeśli zaczyna licytację na zdjęcia: pic.twitter.com/6uZrJRgocS
— Andrzej Duda (@AndrzejDuda) August 30, 2026
Niedługo później były prezydent zamieścił skan dokumentu z 2011 roku, w którym Służba Kontrwywiadu Wojskowego zwracała się do ówczesnego premiera Tuska o zgodę na nawiązanie współpracy m.in. ze służbami specjalnymi Rosji. Tusk taką zgodę wydał.
– Premierze Tusk, czyj to podpis? Po agresji na Gruzję? Po katastrofie w Smoleńsku? – napisał Duda.
Jak już pisaliśmy, do sprawy Zondacrypto odniósł się w sobotę również Karol Nawrocki. Prezydent zapewnił, że ani on, ani jego ministrowie nie utrzymywali kontaktów z przedstawicielami firmy. Zaprzeczył też, aby kiedykolwiek rozmawiał z Przemysławem Kralem.
Comments (0)