Chicago ma za sobą wyjątkowo mokre lato
Chicago ma za sobą wyjątkowo mokre lato
Meteorologiczne lato dobiegło końca, a tegoroczne miesiące od czerwca do sierpnia zapiszą się w Chicago przede wszystkim jako wyjątkowo deszczowe. Było to najbardziej mokre lato w mieście od 2018 roku.

Na lotnisku O’Hare, gdzie prowadzone są oficjalne pomiary dla Chicago, w ciągu trzech letnich miesięcy spadło 15,38 cala deszczu. To aż 28 procent więcej niż wynosi średnia, która dla tego okresu wynosi 12,06 cala.
Deszcz padał wyjątkowo równomiernie przez całe lato. W czerwcu zanotowano 5 cali opadów, w lipcu 5,36 cala, a w sierpniu 5,02 cala. W sumie od początku 2026 roku O’Hare odnotowało już 30,97 cala deszczu, co daje obecnemu rokowi 11. miejsce wśród najbardziej deszczowych w historii pomiarów na tym etapie roku.
Jeszcze więcej deszczu spadło na Midway – 32,14 cala od początku roku. Dla tego lotniska 2026 jest obecnie piątym najbardziej mokrym rokiem w historii pomiarów.
Temperatury tego lata nie były natomiast szczególnie niezwykłe. Średnia na O’Hare była zaledwie o pół stopnia wyższa od 30-letniej normy, a tegoroczne lato okazało się nawet nieco chłodniejsze od ubiegłorocznego.
Duża ilość opadów ma jednak wpływ na obecną falę upałów. Wilgotna gleba i dobrze nawodnione pola kukurydzy oddają ogromne ilości pary wodnej do atmosfery. Zjawisko określane jako „corn sweat”, czyli „pocenie się kukurydzy”, dodatkowo zwiększa wilgotność. W połączeniu z wysokimi temperaturami może to powodować, że odczuwalna temperatura w rejonie Chicago będzie sięgać nawet 100–110°F, czyli około 38–43°C.
Ciekawostką jest, że identyczną sumę letnich opadów – 15,38 cala – Chicago zanotowało w 2018 roku. W obu przypadkach towarzyszyło temu rozwijające się zjawisko El Niño.
Comments (0)