Apel o Język Polski na Obczyźnie
Apel o Język Polski na Obczyźnie
Intelektualiści pochodzenia polskiego z Kanady zwracają się do Prezydenta RP o pomoc w obronie języka polskiego na obczyźnie.

Związani z Kuryerem Polskim i z Gwiazdą Polarną proszą, aby rodacy w Chicago i w innych miejscach na Ziemi zainteresowali się apelem:
“Polacy wielokrotnie w historii tracili państwo, ale nie stracili języka. Pod zaborami próbowano ograniczać polszczyznę, ponieważ rozumiano, że naród mówiący własnym językiem zachowuje własną pamięć i własną tożsamość. Dzisiaj nikt nie zakazuje nam mówić po polsku. Tym większa jest nasza odpowiedzialność, abyśmy sami nie doprowadzili do sytuacji, w której język polski zostanie osłabiony przez obojętność, zaniedbanie i przekonanie, że wszystko, co obce, musi być z definicji nowocześniejsze. Nowoczesna Polska nie musi mówić mniej po polsku. Powinna mówić po polsku lepiej i sprawić, aby język polski był obecny wszędzie tam, gdzie powstaje przyszłość. Zwracamy się więc do Pana Prezydenta o objęcie sprawy ochrony języka polskiego szczególnym patronatem Prezydenta R. P., w tym: zainicjowanie ogólnonarodowej debaty o przyszłości polszczyzny; powołanie zespołu ekspertów, przedstawicieli kultury, nauki, edukacji, nowych technologii i Polonii; przygotowanie długofalowej strategii obecności języka polskiego w edukacji, kulturze, administracji, technologiach cyfrowych i świecie sztucznej inteligencji; uznanie nauczania języka polskiego wśród Polonii za jeden z priorytetów polskiej polityki państwowej. Nie prosimy o ochronę języka jako reliktu przeszłości.”
Ten fragment obszernej całości z analizą, zatroskaniem, z uczuciem patriotyzmu skłaniającym do czynów, to diagnoza i kierunek działania, a sponsor? Kto sfinansuje powołanie zespołu ekspertów (każdy pyta o opłatę), kto podejmie inicjatywę ustawodawczą (czas, koszty, priorytety), wiedząc o przepełnionej zamrażarce projektów sejmowych! Jeśli kancelaria prezydenta otrzyma ten apel, to zależnie od dekretacji, nadawcy wcześniej czy później otrzymają odpowiedź. Miejmy nadzieję, że nadawcy dysponują kalkulacją, opartą na argumentach bardziej wymiernych niż ogrom dobrej woli w szczytnym celu, zatem edukacji dzieci i młodzieży polonijnej, o czym czytamy:
“Szczególną uwagę należy poświęcić Polonii i Polakom za granicą. Dla dziecka urodzonego w Chicago, Milwaukee, Nowym Jorku, Toronto, Londynie czy Sydney język polski może być ostatnią nicią łączącą je z historią własnej rodziny. Gdy znika język, po jednym lub dwóch pokoleniach często znika również pamięć o Polsce. Dlatego nauczanie języka polskiego za granicą nie może być traktowane jako działalność drugorzędna ani wyłącznie jako zadanie społeczników. Jest to element polskiej racji stanu.”
List ten jako otwarty ukazał się w internetowej edycji, tzw. wolnych mediów, z prośbą o podpis i promocję każdego, kto rozumie i popiera tę ideę. Wolne media, jak nazwa wskazuje działają wolno! Autorzy listu, miejmy nadzieję, wiedzą kto planuje, kto zarządza wolnymi mediami, kto ma nadzór, kto finansuje promocje, aby szlachetne inicjatywy weszły w życie, w krwioobieg decydentów! Na ekranie telewizji z Polski od wielu lat można śledzić program z hasłem Wolne Media. Nie brakuje tam przedstawicieli każdej opcji, w tym osób odpowiedzialnych za rozwój języka polskiego.
Skoro list intelektualistów z Kanady został podany jako otwarty, to i my, jak zawsze w Wietrznym Mieście nie zamykamy się na ten apel!
Barbara M. Zmudka,
adres: [email protected]
Comments (0)