Pełczyńska-Nałęcz: Wartości ważniejsze niż stołki
Pełczyńska-Nałęcz: Wartości ważniejsze niż stołki
Premier Donald Tusk i minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podczas posiedzenia rządu
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła rezygnację ze stanowiska ministra funduszy i polityki regionalnej oraz przewodniczącej Polski 2050. Jako powód wskazała rozczarowanie działaniami koalicji rządzącej, zwłaszcza postawą jej parlamentarzystów podczas głosowania nad zniesieniem dwukadencyjności w samorządach. Według nieoficjalnych informacji na decyzję wpłynęły również konflikt z Szymonem Hołownią i planowany awans ministra finansów Andrzeja Domańskiego.
W czwartek Sejm odrzucił projekt Polskiego Stronnictwa Ludowego, który przewidywał zniesienie ograniczenia do dwóch kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Za zmianą głosowało 213 posłów, przeciw było 215, a dziewięciu wstrzymało się od głosu.
Pełczyńska-Nałęcz uznała utrzymanie dwukadencyjności za zwycięstwo, ale jednocześnie ostro skrytykowała koalicjantów, w tym część parlamentarzystów własnego ugrupowania.
„Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami” – napisała na platformie X.
Następnie poinformowała o odejściu z rządu Donalda Tuska, podkreślając, że wartości są dla niej ważniejsze niż stanowiska.
Konflikt z Hołownią
Według ustaleń Onetu decyzja nie była spontaniczna. Pełczyńska-Nałęcz miała rozważać rezygnację od dłuższego czasu, a czwartkowe głosowanie stało się okazją do jej ogłoszenia.
Jednym z powodów miał być powrót Szymona Hołowni do aktywnego kierowania Polską 2050. Założyciel ugrupowania niedawno objął przewodnictwo jego klubu parlamentarnego. Według rozmówców portalu zamierzał również ponownie ubiegać się o stanowisko szefa partii.
Oznaczałoby to bezpośrednią rywalizację z Pełczyńską-Nałęcz, która przejęła kierownictwo ugrupowania na początku tego roku.
W pożegnalnym oświadczeniu polityk wyraźnie nawiązała do działań swojego poprzednika.
„Partię zostawiam w rękach jej założyciela, który odszedł, ale jednak wrócił. Życzę mu, by przypomniał sobie, w imię jakich wartości szedł do władzy” – napisała.
Hołownia przyznał, że wiadomość o rezygnacji była dla niego zaskoczeniem. Jak poinformował, politycy Polski 2050 dowiedzieli się o decyzji swojej przewodniczącej z mediów. Zapewnił jednocześnie, że klub parlamentarny ugrupowania pozostaje w koalicji rządzącej.
Awans Domańskiego przelał czarę goryczy?
Drugą przyczyną odejścia Pełczyńskiej-Nałęcz miała być decyzja Donalda Tuska o awansowaniu Andrzeja Domańskiego, ministra finansów i gospodarki, na stanowisko wicepremiera.
Przez wiele miesięcy Polska 2050 zabiegała o przyznanie tej funkcji swojej przewodniczącej. Premier nie wyrażał jednak zgody, a ostatecznie zdecydował się wskazać polityka Koalicji Obywatelskiej.
Według źródeł Onetu właśnie ta decyzja dodatkowo pogłębiła rozczarowanie Pełczyńskiej-Nałęcz. Podobne informacje przekazała Wirtualna Polska, powołując się na rozmówców z koalicji rządzącej.
Nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia, że sprawa stanowiska wicepremiera przesądziła o rezygnacji. Sama zainteresowana jako powód odejścia wskazała przede wszystkim rozbieżności programowe i sposób działania koalicji.
Możliwy nowy projekt polityczny
Odejście Pełczyńskiej-Nałęcz następuje w trudnym okresie dla Polski 2050. Ugrupowanie przeszło wcześniej rozłam, w wyniku którego część parlamentarzystów utworzyła klub Centrum pod przewodnictwem Pauliny Hennig-Kloski.
Według jednego z byłych polityków Polski 2050 rezygnacja na rok przed wyborami parlamentarnymi może być elementem szerszego planu.
Rozmówca cytowany przez media twierdzi, że Pełczyńska-Nałęcz już wcześniej proponowała opuszczenie koalicji rządzącej na kilkanaście miesięcy przed końcem kadencji i rozpoczęcie samodzielnej działalności politycznej.
Jego zdaniem była minister może rozważać współpracę z partią Razem. Są to jednak wyłącznie przypuszczenia, których sama zainteresowana nie potwierdziła.
Pełczyńska-Nałęcz zasugerowała natomiast, że nie zamierza wycofywać się z polityki.
„Widzimy się na szlaku. Znajdzie się na nim miejsce dla wszystkich. Rozkład jazdy jest znany” – zakończyła swoje oświadczenie.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz kierowała Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej od grudnia 2023 roku. Wcześniej pracowała w dyplomacji, między innymi jako wiceminister spraw zagranicznych i ambasador Polski w Rosji. Do Polski 2050 dołączyła w 2020 roku.
Comments (0)