Biały Dom usunął nagranie udostępnione w mediach społecznościowych przez prezydenta Donalda Trumpa, które zawierało rasistowskie treści przedstawiające byłego prezydenta Baracka Obamę oraz byłą pierwszą damę Michelle Obamę jako małpy.

Jak przekazał urzędnik Białego Domu, materiał został opublikowany przez pracownika „przez pomyłkę”, a wpis został już usunięty. Nagranie wywołało jednak natychmiastową falę oburzenia – zarówno wśród Demokratów, jak i Republikanów – którzy określili je jako „rasistowskie”, „obraźliwe” i „niedopuszczalne”.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt tłumaczyła wcześniej, że fragment pochodził z „internetowego mema”, w którym Trump przedstawiony był jako „Król Dżungli”, a politycy Partii Demokratycznej jako postacie inspirowane „Królem Lwem”. W odpowiedzi na pytania dziennikarzy apelowała o „zakończenie fałszywego oburzenia” i skupienie się na sprawach ważnych dla Amerykanów.
Ponad minutowy materiał promował nieprawdziwe teorie spiskowe dotyczące wyborów prezydenckich z 2020 roku. Pod koniec nagrania pojawił się krótki fragment, w którym twarze Baracka i Michelle Obamów zostały cyfrowo nałożone na ciała naczelnych przy dźwiękach utworu „The Lion Sleeps Tonight”.
Obama był pierwszym czarnoskórym prezydentem USA, a Michelle Obama pierwszą czarnoskórą pierwszą damą. Donald Trump już wcześniej był krytykowany za rozpowszechnianie obraźliwych memów oraz za wieloletnie promowanie teorii spiskowej sugerującej, że Obama urodził się poza Stanami Zjednoczonymi. Dopiero w trakcie kampanii wyborczej w 2016 roku Trump przyznał publicznie, że Obama urodził się w USA.
Na razie małżeństwo Obamów nie skomentowało sprawy.
Ostra reakcja polityków
Nagranie zostało szybko potępione przez wielu polityków obu partii. Republikański senator Tim Scott nazwał materiał „najbardziej rasistowską rzeczą”, jaką widział ze strony tej administracji, i wezwał prezydenta do jego usunięcia. Podobne stanowisko zajął republikański kongresmen Mike Lawler z Nowego Jorku, który uznał wpis za „skrajnie obraźliwy” i zaapelował o przeprosiny.
Senator Roger Wicker określił materiał jako „całkowicie nieakceptowalny”, a senator Pete Ricketts podkreślił, że „każda rozsądna osoba dostrzega rasistowski kontekst nagrania”. Z kolei lider Demokratów w Izbie Reprezentantów Hakeem Jeffries nazwał publikację przejawem „odrażającej bigoterii”, wzywając Republikanów do jednoznacznego potępienia działań prezydenta.
W tle powracające teorie o wyborach 2020
Film powielał również niepotwierdzone zarzuty o rzekomych fałszerstwach wyborczych w 2020 roku. Mimo wielokrotnych analiz i orzeczeń sądów federalnych, które nie znalazły dowodów na szeroko zakrojone oszustwa, Trump nadal utrzymuje, że to on był prawdziwym zwycięzcą wyborów. Nieprawdziwe oskarżenia dotyczące systemów wyborczych Dominion Voting Systems doprowadziły w ostatnich latach do głośnych procesów o zniesławienie. W ich wyniku m.in. Fox News zgodził się w 2023 roku zapłacić firmie Dominion 787,5 miliona dolarów w ramach ugody.
Sprawa usuniętego nagrania ponownie wywołała debatę o granicach politycznej retoryki w mediach społecznościowych oraz odpowiedzialności publicznych liderów za publikowane treści.
Comments (0)