Dodatkowe paszporty z wizerunkiem Trumpa
Dodatkowe paszporty z wizerunkiem Trumpa
Departament Stanu USA poinformował w czwartek, że w związku z „ogromnym zainteresowaniem” Amerykanie mogą ubiegać się o 250 tys. dodatkowych paszportów z wizerunkiem prezydenta Donalda Trumpa.

„W reakcji na ogromne zainteresowanie Departament Stanu udostępnia społeczeństwu dodatkowe 250 tys. specjalnych paszportów okolicznościowych” – napisał resort w komunikacie rozesłanym mediom. Departament podkreślił, że tzw. patriotyczne paszporty są wydawane z okazji 250. rocznicy niepodległości USA.
„Paszport okolicznościowy zawiera specjalnie przygotowaną oprawę graficzną, która łączy historię Stanów Zjednoczonych z ich współczesnością. Obejmuje ona portret prezydenta Donalda J. Trumpa obok tekstu Deklaracji Niepodległości, złotą flagę Freedom 250 oraz wizerunek Ojców Założycieli podpisujących Deklarację Niepodległości” – opisał dokument Departament Stanu.
Wizerunek Trumpa znajduje się na wewnętrznej stronie przedniej okładki. Zdjęcie przedstawia prezydenta stojącego z zaciśniętymi pięściami przy biurku. Paszporty z Trumpem Departament Stanu zaczął wydawać 6 lipca. Resort zapowiedział wcześniej, że dostępnych będzie 40 tys. egzemplarzy i można się o nie ubiegać do wyczerpania zapasów, bez konieczności uiszczania dodatkowej opłaty.
Dziennik „New York Times” relacjonował 6 lipca, że w Waszyngtonie paszporty z Trumpem otrzymały też osoby, które nie wnioskowały o limitowaną edycję dokumentu.
„Patriotyczny paszport” wpisuje się w szersze działania Trumpa i administracji, których celem jest umieszczanie jego nazwiska, wizerunku lub podpisu na nieruchomościach federalnych oraz w nazwach programów rządowych. W połowie lipca minister finansów Scott Bessent ogłosił, że amerykańska mennica zacznie wybijać złote jednodolarówki z podobizną prezydenta Trumpa. Wizerunek Trumpa widnieje też na „złotych kartach”, które mają gwarantować prawo stałego pobytu w USA w zamian za wpłacenie 1 mln dolarów. Nazwiskiem prezydenta opatrzono również m.in. portal z lekami na receptę oraz konta inwestycyjne dla dzieci.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
Comments (0)