Dramatyczny spór o pociski Patriot przekazane Ukrainie
Dramatyczny spór o pociski Patriot przekazane Ukrainie

W przestrzeni publicznej pojawiły się doniesienia, że Polska przekazała Ukrainie pociski przechwytujące PAC-3 MSE do systemów Patriot. Informacje te nie zostały oficjalnie potwierdzone, jednak wywołały polityczną dyskusję dotyczącą bezpieczeństwa kraju.
Do sprawy odniósł się wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. Polityk Konfederacji stwierdził, że jeśli doniesienia są prawdziwe, pociski przekazano Ukrainie w marcu bez informowania Sejmu. Podkreślił, że są to nowoczesne rakiety przechwytujące, przeznaczone do zwalczania m.in. rosyjskich pocisków balistycznych Iskander, stanowiących element polskiego systemu obrony przeciwlotniczej.
Wątpliwości wyraził również były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Jego zdaniem ewentualne przekazanie pocisków mogłoby oznaczać „gigantyczny skandal”. Jak zaznaczył, rakiety PAC-3 MSE należą do najważniejszych elementów polskiej obrony powietrznej, a ich przekazanie za granicę – przy jednoczesnych ostrzeżeniach władz o możliwych zagrożeniach ze strony Rosji – budziłoby poważne pytania o bezpieczeństwo państwa.
Do medialnych doniesień odniósł się także szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. W rozmowie z Polsat News podkreślił, że kwestie tego rodzaju należą przede wszystkim do kompetencji Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Dodał jednak, że jeśli informacje o przekazaniu pocisków okażą się prawdziwe, będą wymagały wyjaśnienia.
Bogucki porównał obecną sytuację do wcześniejszej sprawy przekazania Ukrainie myśliwców MiG-29, wskazując, że wówczas – jak powiedział – prezydent również nie był informowany o podejmowanych decyzjach.
Na razie polskie władze nie potwierdziły doniesień o przekazaniu Ukrainie pocisków PAC-3 MSE.
Comments (0)