Fiasko negocjacji USA–Iran
Fiasko negocjacji USA–Iran

Rozmowy pokojowe między Stanami Zjednoczonymi a Iranem nie przyniosły przełomu. Jak poinformował Teheran, negocjacje załamały się z powodu „różnic zdań w dwóch lub trzech kluczowych kwestiach”.
Rzecznik irańskiego MSZ, Esmail Bahaei, przekazał, że rozmowy „nie doprowadziły do porozumienia”. Nie ujawnił jednak, które kwestie okazały się sporne. Dodał jedynie, że delegacje omawiały m.in. sytuację w Cieśninie Ormuz. Nie odpowiedział także, czy negocjacje dotyczyły irańskiego programu nuklearnego. Zaznaczył przy tym, że w niektórych obszarach stronom udało się „w praktyce osiągnąć wzajemne porozumienie”.
Wcześniej wiceprezydent USA J.D. Vance poinformował, że amerykańska delegacja opuściła Pakistan bez zawarcia umowy. Negocjacje trwały 21 godzin. Vance podkreślił, że Iran nie zaakceptował warunków przedstawionych przez Waszyngton, w tym zobowiązania do rezygnacji z rozwijania broni jądrowej.
– Musimy zobaczyć jasne zobowiązanie, że nie będą dążyć do posiadania broni jądrowej ani narzędzi umożliwiających jej szybkie stworzenie. To jest główny cel prezydenta Stanów Zjednoczonych i to staraliśmy się osiągnąć w tych negocjacjach – zaznaczył.
Rozmowy rozpoczęły się w sobotę w Islamabadzie i miały charakter trójstronny, z udziałem Pakistanu jako mediatora. Ich celem było wypracowanie porozumienia po ogłoszonym wcześniej kruchym zawieszeniu broni w konflikcie na Bliskim Wschodzie.
Delegacje Stanów Zjednoczonych i Iranu spotykały się najpierw oddzielnie z pakistańskimi mediatorami, a następnie przystąpiły do rozmów bezpośrednich. Teheran reprezentowali minister spraw zagranicznych Abbas Araqchi oraz przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf. Na czele delegacji amerykańskiej stał Vance, a w jej skład weszli m.in. specjalny wysłannik USA na Bliski Wschód Steve Witkoff oraz doradca i zięć prezydenta Jared Kushner.
Teheran
Comments (0)