Janusz Kowalski odchodzi z PiS i uderza w partię
Janusz Kowalski odchodzi z PiS i uderza w partię
Janusz Kowalski
Janusz Kowalski ogłosił wystąpienie z partii i odejście z klubu parlamentarnego Prawao i Sprawiedliwości, ostro krytykując władze ugrupowania oraz jego działaczy w terenie. Jak podkreślił, decyzja była efektem wielomiesięcznego sporu o tolerowanie — jego zdaniem — lokalnych układów politycznych.
— Nie ma mojej zgody na to, żebym na poziomie centralnym walczył o silną prawicę, która będzie naprawiała Polskę, a z drugiej strony tolerowano układy lokalne — powiedział Janusz Kowalski.
W czwartek polityk poinformował o rezygnacji z członkostwa w klubie parlamentarnym PiS, zaznaczając, że pozostanie posłem niezrzeszonym i będzie kontynuował działalność publiczną. W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych przedstawił kulisy swojej decyzji.
Jak relacjonował Janusz Kowalski, już wiele miesięcy wcześniej sygnalizował władzom partii potrzebę zdecydowanych działań naprawczych, zwłaszcza w regionie Lubelszczyzny. Jego zdaniem brak reakcji centrali doprowadził do utraty wiarygodności ugrupowania.
— Wszystko ma swoje granice. Jeżeli w Biłgoraju mieszkańcy widzą, że politycy Prawa i Sprawiedliwości zapisują do partii ludzi związanych z Januszem Palikotem, współpracują z byłymi komunistami i zajmują się obsadzaniem stanowisk w radach nadzorczych, to ja w takim projekcie nie chcę uczestniczyć — stwierdził.
Polityk zaznaczył, że domagał się wprowadzenia tzw. „opcji zero”, czyli gruntownego oczyszczenia struktur partyjnych z osób, które — jego zdaniem — nie powinny się w nich znaleźć.
Janusz Kowalski zaprzeczył, aby jego decyzja miała związek z odejściem Łukasza Mejzy z koła poselskiego PiS. Jednocześnie pozytywnie ocenił rozstanie Mejzy z partią i przypomniał, że od dłuższego czasu domagał się jego wykluczenia, m.in. w związku z deklaracją udziału w wydarzeniu typu freak fight.
Były polityk PiS przedstawił również swoje plany oraz kierunki przyszłej działalności. Wskazał, że jednym z jego postulatów będzie likwidacja powiatów jako sposobu na ograniczenie wpływu lokalnych układów politycznych.
— Żeby zlikwidować patologie, można zmniejszyć strukturę samorządową o jeden szczebel — powiedział, odwołując się do własnych doświadczeń z pracy w samorządzie, gdzie pełnił funkcje radnego i wiceprezydenta miasta.
Janusz Kowalski odniósł się także do medialnych doniesień dotyczących jego rzekomych związków z upadłą giełdą kryptowalutową Zondacrypto. Zapewnił, że informacje te są nieprawdziwe i zapowiedział podjęcie kroków prawnych.
— Po majówce skieruję sprawę do sądu w trybie cywilnym i karnym — zapowiedział.
Polityk skrytykował również premiera Donalda Tuska, zarzucając mu rozpowszechnianie — jak to określił — „kłamliwej narracji” w sprawie Zondacrypto, a rządowi brak skutecznych działań.
Comments (0)