❌
Improvements
Thank you for your feedback!
Error! Please contact site administrator!
Send
Sending...
×
×
×
  • Top News,
  • Życie Polonii
  • March 20, 2026 , 12:26pm

Największym motorem do działania jest dla mnie pomoc innym

Największym motorem do działania jest dla mnie pomoc innym

Bal Amarantowy organizowany przez Legion Młodych Polek to jedno z najstarszych i najbardziej prestiżowych wydarzeń charytatywnych. Tytuł Królowej 86. Balu zdobyła 17-letnia Paula Kowalczyk.

W eleganckiej sali balowej hotelu Hilton Chicago odbył się 86. Bal Amarantowy – jedno z najstarszych i najbardziej prestiżowych wydarzeń charytatywnych chicagowskiej Polonii, organizowane przez Legion Młodych Polek. W tegorocznej edycji wzięło udział około 560 gości, którzy wspólnie świętowali tradycję, elegancję i działalność dobroczynną.

Tytuł Królowej Balu zdobyła 17-letnia Paula Kowalczyk, uczennica New Trier Township High School, która zebrała największą kwotę funduszy na cele charytatywne organizacji. Urodzona w Stanach Zjednoczonych Amerykanka polskiego pochodzenia od najmłodszych lat aktywnie angażuje się w życie społeczne i polonijne. Tańczyła w Zespół Pieśni i Tańca Polonia, była przewodniczącą szkolnego Polish Club, działa charytatywnie w Shirley Ryan AbilityLab, a także zorganizowała w Chicago pierwszy Walk for Alopecia, zbierając ponad $30 tysięcy dla National Alopecia Areata Foundation.

O emocjach związanych z balem, przygotowaniach do tego wyjątkowego wydarzenia oraz planach na przyszłość rozmawiamy z Królową 86. Balu Amarantowego, czyli Paulą Kowalczyk.

Paula, przede wszystkim gratulujemy zdobycia tytułu Królowej 86. Balu Amarantowego. Jakie emocje towarzyszyły Ci w momencie ogłoszenia wyników i założenia diademu?

Dziękuję bardzo. To był moment ogromnych emocji – radości, wzruszenia i wdzięczności. Najbardziej wzruszające było dla mnie to, że tak wiele osób wspierało mnie w tej drodze i że wspólnie mogliśmy zebrać fundusze na cele charytatywne.

Jak wyglądał Twój dzień w dniu balu – od rana aż do momentu wejścia na parkiet w pięknej białej sukni?

Dzień balu rozpoczął się bardzo wcześnie – już o szóstej rano zaczęły się przygotowania. Najpierw fryzura i makijaż, potem sesje zdjęciowe. Był to bardzo intensywny, ale też wyjątkowo piękny dzień. Zanim weszliśmy na salę balową, wszystkie debiutantki z ojcami czekały na schodach zgodnie z tradycją. Witaliśmy przybywających gości i byliśmy im przedstawiani. Była to bardzo elegancka i uroczysta część wieczoru. Dopiero później nastąpiło wejście na salę i rozpoczęcie oficjalnej ceremonii.

Przygotowania do balu trwały wiele miesięcy. Co było dla Ciebie największym wyzwaniem w tym czasie?

Przygotowania do balu rozpoczęły się już latem ubiegłego roku i wymagały dużego zaangażowania. Cotygodniowe próby tańca, spotkania organizacyjne oraz zbiórka funduszy wymagały dobrej organizacji czasu, szczególnie że równocześnie miałam obowiązki szkolne i inne aktywności. Największym wyzwaniem było pogodzenie wszystkich tych rzeczy, ale jednocześnie był to bardzo piękny czas pełen nowych doświadczeń i więcej niż zwykle wspólnie spędzonego czasu z rodzicami.

Kto był Twoim największym kibicem podczas przygotowań do balu?

W przygotowaniach do balu wspierało mnie bardzo wiele osób. Ogromnym wsparciem byli przede wszystkim moi rodzice. Mama pomagała mi wybierać suknię, chodziła ze mną na spotkania organizacyjne i tzw. herbatki związane z przygotowaniami do balu. Tata z kolei chodził ze mną na próby i uczył się razem ze mną tańczyć walca. Niestety nie zatańczył ze mna bo na 3 tygodnie przed balem złamał nogę i zastąpił go w tej roli przyjaciel rodziny.  Rodzice pomagali mi także w zbiórce funduszy. Miałam też wspaniałą Girl in Red – Grace Cioromski – oraz grupę przyjaciółek, które dodawały mi otuchy i wspierały mnie przez cały ten czas. W sumie ponad sto osób – przyjaciół, członków rodziny, przyjaciół naszej rodziny, ludzi z biznesu, szkoły i różnych instytucji – wsparło moją działalność fundraisingową. Jestem im wszystkim ogromnie wdzięczna.

Twoje życie jest bardzo aktywne: szkoła, działalność społeczna, projekty charytatywne. Skąd bierzesz energię na tak wiele działań?

Największym motorem do działania jest dla mnie pomoc innym. Kiedy widzę, że to, co robię, może naprawdę komuś pomóc, daje mi to ogromną energię i motywację. Bardzo ważna jest dla mnie również wiara w Boga. To ona daje mi siłę i pomaga pamiętać, że warto wykorzystywać swoje talenty, aby czynić dobro.

Czy jest ktoś, kto szczególnie Cię inspiruje w działalności społecznej lub życiu osobistym?

Najbardziej inspirują mnie moi rodzice – Agnieszka i Marek Kowalczyk. Od najmłodszych lat pokazywali mi, jak ważna jest pomoc innym i zaangażowanie w życie społeczne. Już jako trzyletnia dziewczynka chodziłam z puszką podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który organizował mój tata w Chicago. Później uczestniczyłam w wielu inicjatywach społecznych, takich jak You Can Be My Angel czy Taste of Polonia.

W liceum jesteś bardzo aktywna w Polish Club. Jak wygląda ta działalność?

Moja starsza siostra Emilia założyła Polish Club w New Trier High School i była jego prezydentką przez dwa lata. Gdy ukończyła szkołę, zostałam wybrana na prezydentkę klubu i już drugi rok prowadzę tę organizację. Udało mi się zaangażować także uczniów, którzy nie mają polskiego pochodzenia, ale chcą poznawać polską kulturę, kuchnię, a nawet uczą się języka polskiego.

Skąd wziął się pomysł na Walk for Alopecia w Chicago?

Pomysł pojawił się, kiedy uczestniczyłam w konferencji National Alopecia Areata Foundation i dowiedziałam się, jak wiele osób zmaga się z alopecją. Zrozumiałam wtedy, jak ważne jest wsparcie i budowanie świadomości społecznej. Dowiedziałam się również, że na całym Midwest nikomu wcześniej nie udało się zorganizować Alopecia Walk. Postanowiłam więc spróbować. Byłam jedną z najmłodszych osób w Stanach Zjednoczonych, które podjęły się organizacji takiego wydarzenia. Okazało się ogromnym sukcesem – ponad 200 osób przyszło do parku nad jeziorem w Chicago, a wspólnie zebraliśmy ponad 30 tysięcy dolarów na badania i wsparcie osób zmagających się z tą chorobą.

Jaką rolę w Twoim życiu odgrywają polskie korzenie?

Polska kultura odgrywa bardzo ważną rolę w moim życiu i stanowi istotną część mojej tożsamości. Tańczyłam w zespole „Polonia”. Od szóstego miesiąca życia uczestniczyłam w warsztatach Agaty Palecznej. Później uczęszczałam do polskiej szkoły, którą ukończyłam maturą. W naszym domu zawsze pielęgnujemy polskie tradycje. Moi rodzice prowadzą salon meblowy IDEA i sprowadzają meble z Polski. Często jeżdżę z nimi do fabryk oraz na targi, a przy okazji zwiedzamy różne miejsca w Polsce. Sama również prowadzę polski klub, dzięki czemu mogę aktywnie promować naszą kulturę i integrować młodych ludzi. Dzięki tym wszystkim doświadczeniom czuję bardzo silną więź zarówno z Polską, jak i z polską społecznością w Chicago.

Marzysz o pracy jako Child Life Specialist. Co najbardziej porusza Cię w tej misji?

Jestem członkiem Junior Board w Shirley Ryan AbilityLab i tam dowiedziałam się o roli Child Life Specialist. To osoby, które pomagają dzieciom po ciężkich chorobach i hospitalizacji wracać do normalnego rytmu życia. Ta misja bardzo mnie poruszyła. Dlatego chciałabym w przyszłości studiować psychologię oraz uczyć się, jak prowadzić i rozwijać organizacje charytatywne.

A na koniec – gdy za kilka lat spojrzysz wstecz na ten wieczór koronacji, jak chciałabyś go zapamiętać?

Chciałabym pamiętać go przede wszystkim jako wieczór pełen radości, a przede wszystkim wdzięczności – dla wszystkich ludzi, którzy byli częścią tej drogi. To był moment, który pokazał mi, jak wiele można osiągnąć razem.

ANDRZEJ BRACH

Comments (0)

Tygodnik Program – Polish weekly in Chicago

  • Chicago
  • Felietony
  • Gotowanie
  • Podróże
  • Zdrowie
  • Życie Polonii
  • Chicago
  • Felietony
  • Gotowanie
  • Podróże
  • Zdrowie
  • Życie Polonii
  • Chicago
  • Felietony
  • Gotowanie
  • Podróże
  • Zdrowie
  • Życie Polonii
  • Chicago
  • Felietony
  • Gotowanie
  • Podróże
  • Zdrowie
  • Życie Polonii
  • Ogłoszenia Chicago
  • O nas
  • Terms
  • Kontakt
  • Advertising
  • Reklama
  • Simple Promotion
  • Ogłoszenia Chicago
  • O nas
  • Terms
  • Kontakt
  • Advertising
  • Reklama
  • Simple Promotion
  • Ogłoszenia Chicago
  • O nas
  • Terms
  • Kontakt
  • Advertising
  • Reklama
  • Simple Promotion
  • Ogłoszenia Chicago
  • O nas
  • Terms
  • Kontakt
  • Advertising
  • Reklama
  • Simple Promotion
This website uses the Software4publishers.com system. Are you a publisher? Get news website from Software4publishers.com
Please write the reason why you are reporting this page:
Send
Sending...
Please register on Clascal system to message this user
Reset password Return registration form
Back to Login form