Orka postrzelona z wiatrówki. Akt okrucieństwa wobec wyjątkowego zwierzęcia
Orka postrzelona z wiatrówki. Akt okrucieństwa wobec wyjątkowego zwierzęcia

Toñi, najstarsza znana orka iberyjska żyjąca w rejonie cieśniny gibraltarskiej i zatoki Kadyksu, została postrzelona z wiatrówki. W ranach 60-letniego zwierzęcia znaleziono resztki śrutu. Hiszpańskie władze próbują ustalić sprawcę.
Ranną orkę zauważono w tym tygodniu w cieśninie gibraltarskiej. Na jej płetwie grzbietowej widoczne były ślady po postrzeleniu. Według dziennika „El País” w ranach pozostały fragmenty śrutu, co zwiększa ryzyko infekcji.
O sprawie poinformowała hiszpańskie Ministerstwo Transformacji Ekologicznej organizacja zajmująca się ochroną wielorybów WeWhale. Resort rozpoczął działania mające ustalić, kto strzelał do chronionego zwierzęcia.
Dochodzenie może objąć również Portugalię. Wstępne ustalenia wskazują bowiem, że do postrzelenia mogło dojść na portugalskich wodach. Hiszpańskie władze skontaktowały się już w tej sprawie ze swoimi odpowiednikami w Lizbonie.
Eksperci WeWhale zapewniają, że mimo odniesionych ran Toñi czuje się dobrze. Jej stan będzie jednak nadal obserwowany.
60-letnia orka jest najstarszym znanym osobnikiem populacji zamieszkującej cieśninę gibraltarską i zatokę Kadyksu. Według „El País” Toñi jest prababką, babką i matką orek należących do grupy określanej jako „gladis”.
Zwierzęta te stały się znane z częstych kontaktów z jachtami i innymi jednostkami pływającymi. Uderzają w kadłuby i stery, a niektóre spotkania zakończyły się nawet zatonięciem łodzi. Część ekspertów uważa takie zachowanie raczej za formę zabawy niż celową agresję.
Orki iberyjskie są jednak objęte ścisłą ochroną. Zabronione jest ich krzywdzenie, płoszenie, karmienie czy utrudnianie im przemieszczania się. Hiszpańskie władze wprowadziły również ograniczenia żeglugi na wybranych obszarach, aby zmniejszyć ryzyko niebezpiecznych spotkań ludzi z orkami.
Comments (0)