Polizał słomkę. Grożą mu dwa lata więzienia
Polizał słomkę. Grożą mu dwa lata więzienia

18-letni Francuz studiujący w Singapurze odpowie przed sądem za nietypowy incydent w jednym z punktów gastronomicznych. Jak informuje stacja CNN, młody mężczyzna polizał słomkę z dystrybutora soku pomarańczowego, a następnie odłożył ją z powrotem do urządzenia.
Didier Gaspard Owen Maximilien, student ESSEC Business School, opublikował nagranie z zajścia w mediach społecznościowych, opatrując je ironicznym tytułem „Miasto nie jest bezpieczne”.
Singapurski wymiar sprawiedliwości postawił mu dwa zarzuty: działania na szkodę firmy, która musiała wymienić cały zapas słomek, oraz zakłócania porządku publicznego. W przypadku skazania grozi mu kara do dwóch lat i trzech miesięcy więzienia oraz grzywna.
Sprawa wpisuje się w długą listę surowo egzekwowanych przepisów obowiązujących w tym państwie. Singapur słynie z restrykcyjnego prawa, które dotyczy zarówno mieszkańców, jak i cudzoziemców.
Jednym z najbardziej znanych przykładów była sprawa Amerykanina Michaela Fay’a z 1993 roku, skazanego za wandalizm na karę więzienia i chłostę.
Obecnie w Singapurze surowo karane są m.in. śmiecenie, przechodzenie przez ulicę w niedozwolonym miejscu czy posiadanie narkotyków. Zakazane jest także wapowanie, a ograniczenia obejmują nawet sprzedaż gumy do żucia.
Comments (0)