Prezydenci USA, o których historia nie mówi wszystkiego
Prezydenci USA, o których historia nie mówi wszystkiego
Rocznica 250-lecia niepodległości Stanów Zjednoczonych to dobra okazja, by spojrzeć na historię kraju nie tylko przez pryzmat wielkich bitew i dokumentów, lecz także ludzi, którzy przez lata kierowali państwem.

Za oficjalnymi portretami prezydentów kryją się opowieści o pojedynkach, egzotycznych zwierzętach, ukrywanych chorobach, politycznych skandalach i wiele więcej.
George Washington i narodziny amerykańskiej legendy
Pierwszy prezydent Stanów Zjednoczonych pozostaje symbolem narodzin amerykańskiej demokracji. George Washington był bohaterem wojny o niepodległość i człowiekiem, który stworzył fundamenty nowego państwa. Wokół jego postaci narosło jednak wiele legend. Najbardziej znana dotyczy drewnianych zębów. W rzeczywistości Washington nigdy takich nie miał. Jego protezy wykonywano między innymi z kości słoniowej, metalu oraz ludzkich i zwierzęcych zębów. Co ciekawe, pierwszy prezydent USA nigdy nie mieszkał w Białym Domu. Rezydencję ukończono dopiero po zakończeniu jego kadencji, a pierwszym lokatorem został John Adams.
John Quincy Adams i legenda o aligatorze w Białym Domu
W pierwszych dekadach istnienia Stanów Zjednoczonych Biały Dom wyglądał zupełnie inaczej niż dziś. Znacznie mniej formalna była także sama prezydentura. Według historycznych przekazów John Quincy Adams miał przez pewien czas trzymać w Białym Domu aligatora podarowanego przez markiza de Lafayette.
Andrew Jackson – prezydent rodem z Dzikiego Zachodu
Siódmy prezydent USA był jedną z najbardziej wybuchowych postaci w historii amerykańskiej polityki. Andrew Jackson brał udział w licznych pojedynkach honorowych, a podczas jednego z nich śmiertelnie postrzelił swojego przeciwnika. Sam również został trafiony i podobno przez wiele lat nosił kulę w ciele.
Abraham Lincoln i prezydent, który kochał zapasy
Abraham Lincoln zapisał się w historii przede wszystkim jako prezydent, który doprowadził do zniesienia niewolnictwa i przeprowadził kraj przez dramat wojny secesyjnej. Mało kto jednak pamięta, że zanim trafił do polityki, był znakomitym zapaśnikiem. Lincoln słynął z ogromnej siły fizycznej i miał opinię niemal niepokonanego zawodnika. Przy wzroście blisko dwóch metrów budził respekt zarówno na prowizorycznych ringach, jak i później w polityce.
Theodore Roosevelt i zwierzyniec w Białym Domu
Na początku XX wieku Ameryka zaczęła wyrastać na światowe mocarstwo, a jednym z symboli tej nowej epoki był Theodore Roosevelt. Polował, trenował boks, podróżował po świecie i uwielbiał ryzyko. Kiedy podczas kampanii wyborczej został postrzelony, odmówił natychmiastowej pomocy medycznej i najpierw wygłosił długie przemówienie. Roosevelt słynął także z miłości do zwierząt. W Białym Domu mieszkały psy, koty, papugi, węże, jaszczurki, świnki morskie i wiele innych zwierząt, przez co prezydencka rezydencja przypominała momentami prywatny zwierzyniec.
Franklin Delano Roosevelt ukrywał swoją niepełnosprawność
Franklin Delano Roosevelt był jednym z najważniejszych prezydentów XX wieku. To on prowadził Amerykę przez Wielki Kryzys i II wojnę światową. Przez lata przed opinią publiczną ukrywano jednak skalę jego problemów zdrowotnych. Po przebyciu polio Roosevelt praktycznie nie chodził samodzielnie i poruszał się głównie na wózku inwalidzkim. W tamtych czasach uznano, że Amerykanie mogliby odebrać niepełnosprawność prezydenta jako oznakę słabości. Dlatego fotografowie bardzo rzadko pokazywali go na wózku.
Richard Nixon i największy polityczny upadek
Lata 70. przyniosły jeden z największych kryzysów politycznych w historii USA. Richard Nixon przeszedł do historii jako pierwszy amerykański prezydent, który zrezygnował z urzędu. Afera Watergate stała się symbolem politycznego skandalu, podsłuchów i utraty zaufania społecznego. To właśnie wtedy Amerykanie zaczęli znacznie bardziej sceptycznie patrzeć na swoich polityków.
Joe Biden i najstarszy prezydent w historii USA
Joe Biden obejmował urząd w wyjątkowo trudnym momencie – po pandemii, politycznych napięciach i jednym z najbardziej podzielonych okresów w historii współczesnej Ameryki. Został również najstarszym prezydentem w historii Stanów Zjednoczonych. W czasie swojej kadencji wielokrotnie musiał odpowiadać na pytania dotyczące wieku, kondycji zdrowotnej i przyszłości politycznej.
Donald Trump i historyczny powrót do Białego Domu
Donald Trump jeszcze przed wejściem do polityki był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci amerykańskiego biznesu i telewizji. Jako właściciel nieruchomości, celebryta i gospodarz programu „The Apprentice” zbudował wizerunek człowieka sukcesu, który później przeniósł do polityki. Dla jednych stał się symbolem walki z politycznym establishmentem, dla innych najbardziej kontrowersyjnym prezydentem współczesnej Ameryki. Po przegranych wyborach w 2020 roku wielu uważało, że polityczna kariera Donalda Trumpa dobiegła końca. Stało się jednak odwrotnie. Trump powrócił do Białego Domu po wyborach w 2024 roku, stając się – po Groverze Clevelandzie – drugim prezydentem w historii USA sprawującym urząd w dwóch niekolejnych kadencjach.
MK
Comments (0)