Spór między Pekinem a Brukselą o Morze Południowochińskie zaostrza się
Spór między Pekinem a Brukselą o Morze Południowochińskie zaostrza się
Przywódca Chin XiJinPing
Chiny ostro zareagowały na stanowisko Unii Europejskiej i grupy 14 państw dotyczące sytuacji na Morzu Południowochińskim. Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Pekinie wezwało kraje europejskie do powściągliwości, podkreślając, że Europa nie jest stroną sporu i nie powinna wypowiadać się w kwestiach dotyczących chińskiej suwerenności. W związku z ostatnimi oświadczeniami Pekin wezwał przedstawicieli dyplomatycznych i złożył oficjalne protesty.
Spór o Morze Południowochińskie trwa od lat. W 2016 roku Stały Trybunał Arbitrażowy w Hadze uznał, że chińskie roszczenia oparte na tzw. „linii dziewięciu kresek” nie mają podstaw w prawie międzynarodowym. Chiny odrzucają jednak ten wyrok, twierdząc, że nie jest dla nich wiążący.
W niedzielę czternaście państw, w tym Filipiny, Japonia, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Australia, przypomniało o znaczeniu orzeczenia z Hagi oraz wezwało Pekin do jego respektowania. Sygnatariusze wyrazili także sprzeciw wobec używania straży przybrzeżnej, wojska i formacji paramilitarnych do wywierania presji na innych uczestników sporu. Podobne stanowisko zajęła również Unia Europejska.
Morze Południowochińskie jest jednym z najważniejszych szlaków handlowych świata. Rocznie transportowane są tamtędy towary warte ponad 3 biliony dolarów, a region posiada także znaczące złoża ropy naftowej i gazu.
Pekin utrzymuje, że jego roszczenia mają historyczne uzasadnienie, natomiast państwa regionu oraz większość społeczności międzynarodowej powołują się na przepisy Konwencji ONZ o prawie morza. Ostra wymiana stanowisk pokazuje, że spór pozostaje jednym z najpoważniejszych wyzwań dla bezpieczeństwa i stabilności w regionie Azji i Pacyfiku.
Comments (0)