Trump: Czas, żeby Ukraińcy wybrali sobie nowego przywódcę
Trump: Czas, żeby Ukraińcy wybrali sobie nowego przywódcę
Donald Trump ponownie uderzył w Wołodymyra Zełenskiego, tym razem otwarcie sugerując, że Ukraina powinna wybrać sobie nowego prezydenta. Amerykański przywódca uważa, że obecny szef ukraińskiego państwa nie potrafi doprowadzić do porozumienia z Rosją i blokuje zakończenie wojny. Jego słowa wywołały kolejne napięcia między Waszyngtonem a Kijowem, a sytuację dodatkowo zaostrzyła decyzja Trumpa o złagodzeniu sankcji dotyczących rosyjskiego oleju napędowego.
„Sugeruję, żeby wybrali sobie nowego przywódcę, który potrafi zawrzeć porozumienie” – powiedział Trump dziennikarzom w Białym Domu. Dodał, że jego zdaniem nadszedł czas, aby Ukraina miała nowego prezydenta.
Trump argumentował, że ukraiński prezydent miał już wiele okazji, aby doprowadzić do zakończenia konfliktu, ale z nich nie skorzystał. Zarzucił mu również, że Ukraina straciła znaczną część swojego terytorium, a wojna przyniosła ogromne straty ludzkie. Zdaniem amerykańskiego prezydenta konflikt w ogóle nie powinien się rozpocząć, a jego wybuch był rezultatem niekompetencji.
Trump poszedł jeszcze dalej, sugerując, że gdyby w 2022 roku to on sprawował urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych, do rosyjskiej inwazji na Ukrainę nigdy by nie doszło.
Słowa Trumpa padły w wyjątkowo napiętym momencie. Zaledwie dzień wcześniej amerykański prezydent ogłosił porozumienie z Władimirem Putinem dotyczące dostaw rosyjskiego oleju napędowego na światowe rynki. Waszyngton liczy, że zwiększenie podaży paliwa pomoże obniżyć jego ceny, które stały się poważnym problemem dla amerykańskiej gospodarki.
Trump twierdzi, że ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie pogłębiają problemy z dostępnością oleju napędowego i przyczyniają się do wzrostu cen. Według niego Zełenski powinien zaprzestać uderzeń w rosyjską infrastrukturę naftową, ponieważ ich skutki odczuwają również amerykańscy rolnicy, przedsiębiorcy transportowi i konsumenci.
Amerykański prezydent ostrzegł, że Ukraina nie powinna wykorzystywać swoich operacji wojskowych w sposób, który szkodzi interesom gospodarczym Stanów Zjednoczonych. Tym samym spór o rosyjskie rafinerie stał się kolejnym punktem zapalnym w relacjach obu państw.
Dla Kijowa szczególnie niepokojące jest to, że Waszyngton zdecydował się na złagodzenie ograniczeń dotyczących rosyjskiego paliwa właśnie wtedy, gdy Rosja nasila ataki na Ukrainę. W sobotę rosyjski ostrzał w obwodzie zaporoskim zabił co najmniej 20 osób, w tym troje dzieci. Uderzenia zniszczyły budynki mieszkalne, a ukraińskie władze oskarżyły Moskwę o celowe terrorizowanie ludności cywilnej.
Zełenski ostro skrytykował amerykańsko-rosyjskie porozumienie, wskazując, że dochody ze sprzedaży paliw mogą pomóc Rosji finansować dalsze działania wojenne. Jego zdaniem każde osłabienie presji gospodarczej na Kreml daje Putinowi dodatkowe możliwości produkowania broni, rozwijania dronów i prowadzenia kolejnych ataków.
Ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha odpowiedział również na sugestię Trumpa dotyczącą zmiany prezydenta. Podkreślił, że to obywatele Ukrainy mają prawo decydować o tym, kto stoi na czele ich państwa. Zaznaczył, że Zełenski ma poparcie Ukraińców, a wypowiedzi zagranicznych przywódców nie powinny zastępować decyzji podejmowanych przez ukraińskie społeczeństwo.
Comments (0)