Wielka awantura w Sejmie
Wielka awantura w Sejmie
W Sejmie doszło do burzliwej wymiany zdań między Jarosławem Kaczyńskim a Romanem Giertychem. Podczas obrad lider KO zwrócił się do prezesa PiS słowami: „Jarku, uspokój się”. W odpowiedzi z ław poselskich padły w stronę Giertycha okrzyki: „Złaź morderco”. Wicemarszałek Piotr Zgorzelski, który przewodniczył obradom, zdecydował o zarządzeniu 10-minutowej przerwy.
Sejm rozpoczął trzydniowe posiedzenie w środę, po godzinie 10. Podczas wystąpienia Jarosław Kaczyński zaapelował o zwołanie konwentu seniorów w celu zorganizowania nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu. Jego zdaniem należy omówić temat rozumienia humanitaryzmu w kontekście demokracji walczącej, a także jego relacji do sadyzmu.
Prezes PiS odniósł się do decyzji o zwolnieniu mordercy Ryszarda Cyby, określając ją jako „humanitarną”, jednocześnie potępiając sposób traktowania dwóch pracownic Ministerstwa Sprawiedliwości, w tym ciężko chorego syna jednej z nich, oraz krytykując przesłuchanie Barbary Skrzypek, które jego zdaniem przyczyniło się do jej śmierci.
Kaczyński oskarżył Romana Giertycha o sadyzm, twierdząc, że jeden z adwokatów związanych z politykiem KO szczególnie znęcał się nad Skrzypek podczas przesłuchania. Po jego przemówieniu politycy PiS nagrodzili go owacją na stojąco.
W odpowiedzi na wystąpienie Kaczyńskiego, Zbigniew Konwiński z KO nazwał jego słowa przejawem „wyjątkowej hipokryzji”, podkreślając, że przez osiem lat rządów PiS łamano praworządność. Gdy prezes PiS chciał odpowiedzieć, na mównicy pojawił się Roman Giertych. Obaj politycy zaczęli się przekrzykiwać.
W trakcie wymiany zdań Giertych powiedział do Kaczyńskiego: „Jarku, siadaj, uspokój się”, na co prezes PiS odpowiedział: „Nie jestem z tobą po imieniu, łobuzie”. Giertych przypomniał wtedy, że według badań genealogicznych jest wujem Kaczyńskiego i zażartował: „Mów mi wuju, Jarku”.
Atmosfera w Sejmie jeszcze bardziej się zaogniła, gdy wokół mównicy zgromadzili się politycy PiS, a jedna z posłanek zaczęła wykrzykiwać w stronę Giertycha: „Morderca, morderca”.
Aby uspokoić sytuację, wicemarszałek Zgorzelski zarządził przerwę i poprosił o opuszczenie mównicy. Po zakończeniu obrad Roman Giertych poinformował o zamiarze złożenia zawiadomienia do prokuratury w sprawie okrzyków „morderca”, które jego zdaniem były zniewagą w trakcie wykonywania obowiązków parlamentarnych.
Komisja etyki poselskiej ma zająć się analizą incydentu między Kaczyńskim a Giertychem.
Na podst. Polsat News
Comments (0)