Wulkan Anak Krakatau znów groźny
Wulkan Anak Krakatau znów groźny
Wulkan Anak Krakatau widziany z powietrza w sobotę 5 września
Erupcja wulkanu Anak Krakatau w Indonezji spowodowała w niedzielę poważne zakłócenia w ruchu lotniczym. Z powodu chmury popiołu wulkanicznego zawieszono operacje na sześciu lotniskach, w tym w głównym porcie lotniczym Dżakarty. Zakłócenia objęły ponad 300 lotów.
Aktywność Anak Krakatau, położonego w Cieśninie Sundajskiej między Jawą i Sumatrą, nasiliła się w piątek późnym wieczorem. Erupcji towarzyszyły fontanny lawy oraz potężne odgłosy eksplozji. W niedzielę odnotowano kolejne erupcje.
Według indonezyjskiej agencji meteorologicznej BMKG popiół wulkaniczny sięgnął wysokości około 6 km po stronie Jawy oraz nawet 15 km nad Sumatrą i częścią prowincji Banten.
Chmura popiołu dotarła również w rejon Dżakarty. Operacje zawieszono m.in. na międzynarodowym lotnisku Soekarno-Hatta. Według najnowszych danych zakłócenia objęły 301 lotów, w tym 58 międzynarodowych. Część przewoźników odwołała niedzielne połączenia z Dżakartą.
Pasażerowie na lotnisku Dżakarta-Soekarno-Hatta w Tangerang
Skutki erupcji odczuwają także mieszkańcy. Z powodu popiołu odwołano część zajęć szkolnych, a niektórzy rybacy zrezygnowali z wypływania w morze. Władze rozdają maseczki i zalecają ograniczenie przebywania na zewnątrz.
Indonezyjska agencja zarządzania kryzysowego BNPB zapowiedziała przeprowadzenie operacji zasiewania chmur, która ma wywołać deszcz i przyspieszyć oczyszczanie powietrza z popiołu. Władze podkreślają, że obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia tsunami.
po erupcji wulkanu Anak Krakatau
Anak Krakatau, czyli „Dziecko Krakatau”, wyłonił się z morza w latach 20. XX wieku w kalderze pozostałej po katastrofalnej erupcji Krakatau z 1883 roku. W 2018 roku częściowe zawalenie jego zbocza wywołało tsunami, które zabiło ponad 400 osób na wybrzeżach Jawy i Sumatry.
Comments (0)