Zełenski: „Chcą się mnie pozbyć”
Zełenski: „Chcą się mnie pozbyć”

Wołodymyr Zełenski odniósł się do kwestii wyborów prezydenckich w Ukrainie w rozmowie z internetowym wydaniem magazynu „The Atlantic”. Podkreślił, że pomysł przeprowadzenia głosowania w warunkach wojny miał – jego zdaniem – początkowo pochodzić z Moskwy, a później zyskał poparcie części amerykańskich polityków.
Prezydent Ukrainy zaznaczył, że nie obwinia Stanów Zjednoczonych za podejmowanie tego tematu, ale ocenił, że dla Rosji wybory byłyby „najprostszym i najszybszym sposobem”, by doprowadzić do jego odsunięcia od władzy. Jednocześnie zapewnił, że ukraińskie władze nie obawiają się wyborów i nie zamierzają kurczowo trzymać się stanowisk.
Zełenski ponownie wskazał, że organizacja uczciwego głosowania w czasie wojny wymaga spełnienia kluczowych warunków – przede wszystkim gwarancji bezpieczeństwa i zawieszenia broni. Jak dodał, Ukraina mogłaby przeprowadzić wybory wcześniej, gdyby sytuacja militarna na to pozwalała.
Wypowiedzi pojawiły się po publikacji „Financial Times”, według której Zełenski miał 24 lutego ogłosić decyzję o wyborach jeszcze w tym roku. Doniesienia sugerowały także możliwość połączenia głosowania z referendum dotyczącym ewentualnego porozumienia pokojowego z Rosją.
Kilka godzin później prezydent Ukrainy stanowczo zdementował te informacje. Oświadczył, że o rzekomych planach dowiedział się z mediów, a wybory będą możliwe dopiero po zapewnieniu bezpieczeństwa obywatelom.
Zełenski ocenił również, że najbliższe miesiące mogą być kluczowe dla zakończenia wojny.
Comments (0)